Browse By

Puzzle Jaskiniowcy Trefl 600 części – moja recenzja

10 thoughts on “Puzzle Jaskiniowcy Trefl 600 części – moja recenzja”

  1. Pajakona says:

    Mam je i są bezcenne ?. Bardziej lubię z tej serii „zamek”, układałam je jeszcze do niedawna raz na rok, ale moja mama zrobiła mi takie porządki, że brakuje 54 puzzli! Jeżeli ktoś jest w posiadaniu zamku lub indian z tej serii chętnie odkupię.

  2. Justyna says:

    Autorze tekstu, czy mogę Cię prosić o ładne zdjęcie – bez palca ;) opakowania puzzli. Mąż mi o nich opowiadał, że bardzo je lubił w dzieciństwie i dobrze je pamieta. Chciałabym mu wydrukować ten obrazek i pociąć na puzzle. Zbliżają się Jego urodziny i byłby to idealny prezent.

    1. Maggie says:

      Jasne, dodam ale jak będę u rodziców w domu rodzinnym, tj. jakoś w pierwszej połowie lutego. Puzzli o które prosisz obecnie nie mam „pod ręką”, jak będę miała możliwość zrobienia fotki to dorzucę do artykułu. Zajrzyj tu początkiem lutego. Pozdrawiam ;)

      1. Jagoda says:

        Przyłączam się do prośby o dobre zdjęcie. :) I także chętnie kupię te puzzle :)

  3. Pati says:

    Bardzo chętnie odkupię takie puzzle, jeżeli ktoś ma jeszcze w domu i zalegają to proszę o odzew na forum.

  4. Paulina says:

    Wreszcie znalazłam kogoś, kto jest w posiadaniu tego antyku. Mój tato kolekcjonuje puzzle, jest również w posiadaniu tego egzemplarza. (niestety przeze mnie licznie zdekompletowanego już dawno temu). Postanowiłam, że kiedyś jak tylko znajdę odkupię mu te puzzle. Więc jeśli Tobie się już znudzą, to naprawdę bardzo chętnie je od Ciebie odkupię.

    1. Maggie says:

      Narazie ich nie sprzedaje bo maja dla mnie wartość sentymentalną. Zostaw mi swoje namiary na kreatywnezycie@wp.pl, jeżeli mojemu dziecku sie znudzą i zechce je kiedyś sprzedać to się odezwe. Pozdrawiam

  5. Matrek says:

    Świetne puzzle, które uczą i bawią. Jak to się mówi – dzisiaj już takich nie robią, albo ciężko je poza nielicznymi wyjątkami znaleźć. I raczej nie do kupienia dzisiaj.

    1. Maggie says:

      To prawda, ta mnogość szczegolow to sama frajda dla dziecka. Choc pp latach rownie milo sie je uklada, z sentymentu ;)

  6. Marek says:

    Też kiedyś miałem takie cudo, wspomnienie dzieciństwa :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *